Brzęk sztućców o rozłożone na obrusie talerze, stukanie o ławkę udającą drzwi, rozemocjonowane głosy z radami i ostatnimi poprawkami. Przy takim akompaniamencie, dnia 22.01.2026 r., za sprawą klasy III b w naszej szkole zjawiły się postacie z lektury Witolda Gombrowicza „Ferdydurke”. Do sali numer 61 zawitali niefrasobliwi uczniowie pełni buntowniczych (lecz i też tych bardziej pokojowych) poglądów, którzy podejmowali dyskusje z bezkompromisowymi panią profesor Pomnikową i panem profesorem Bladaczką, dzięki którym można było się poczuć jak na prawdziwych lekcjach historii i języka polskiego. Byliśmy również świadkami nocnej intrygi rozgrywającej się pod nosem pana Młodziaka odzianego w szlafrok, jak na nowoczesnego mężczyznę przystało. Ponadto, zasiedliśmy do niecodziennego obiadu, podczas którego, zamiast dań, zaserwowano pełno uwag ze strony apodyktycznej ciotki Hurleckiej i jej nieustępliwego męża Konstantego. Nie można również zapomnieć o odegranym monodramie ukazującym niecne plany Józia Kowalskiego.
Uczniowie niewątpliwie pokazali swoje – niejednokrotnie te ukryte – zdolności aktorskie z najlepszej strony, zachwycili wyrazistymi charakteryzacjami i wywołali śmiech niecodziennymi i nowatorskimi pomysłami, pozwalającymi dokonać trafniejszej interpretacji dzieła Gombrowicza.
Świeże spojrzenia na tę groteskową lekturę z pewnością zapiszą się pozytywnie w naszej pamięci na długi czas.
tekst: Natalia Majka, kl. III b













